|
If You Want Blood (You've Got It) |
|
Written by GambiT
Thursday, 21 January 2010 16:13 |
|
|
|
|
AC/DC – „If You Want Blood (You've Got It)”

Niebanalne dzieła niebanalnych artystów zasługują na coś więcej niż zdawkowe: "w roku takim a takim, zespół taki a taki w klubie takim a takim...."Nie. Tak nie można o płycie i zespole, który się kocha...
A więc (specjalnie z szacunku dla Angusa, który szkołę miał w d... przepraszam :) troszkę poniżej tornistra) w 1878 roku (nomen -omen sto lat wcześniej) w rejonie zachodniej Jawy po raz pierwszy odezwał się wulkan Karkatau, a pięć lat później Jego potężna erupcja zdemolowała tamtą część świata.
Co ma Karkatau do AC/DC? Ni mniej ni więcęj płyta "If you wan't bloood" jest takim wulkanem. Może samo wydawnictwo świata nie zawojowało, ale zespół AC/DC już tak. Pisząc te słowa słucham tego koncertu nagranego w upalny letni wieczór w legendarnym "Carling Apollo" w Glasgow. Nigdy tam nie byłem, ale mozna wyczuć z oparów unoszących się nad winylową powłoką, że było to magiczne miejsce....
Dzięki obecnym zdobyczom techniki możemy oglądać fragmenty tego koncertu, ale kiedy w 82 roku kolega z należną czcią wyjął z okładki krążek i odpalił Go na swoim sprzęcie mogłem sobie tylko wyobrazić, co tam się działo. Wyjęliśmy z szafy rakiety do badmintona i poszło. To była prawdziwa erupcja. Dzisiaj z perspektywy czasu i po wysłuchaniu kilkudziesięciu różnych płyt koncertowych, można śmiało powiedzieć, że jest to najlepsze koncertowe wydawnictwo na świecie - i za takie zostało uznane w kilku rankingach na świecie. Z całym szacunkiem dla wcześniejszych płyt "live" Deep Purple, Led zeppelin czy Uriah heep..."Rockiem" z "If you wan't blood" obdzieliłby kilka płyt a "Rollem" kilka dyskografii innych zespołów. Celowo nie przytaczam tytułów kompozycji, bo ubliżyłbym Wam czytającym tę recenzję... Znacie Je na pamięć...
I taka prośba na koniec... słuchanie muzyki też jest sztuką... niech nie przeszkadza Wam, że Angus się pomylił, że Bon zacharczał albo Phil nie dołożył....to jest koncert....to jest Prawda... A ta Prawda nazywa się AC/DC...
Zostawiam Was sam na sam z "If you wan't blood"... Jeżeli przeraża Was okładka, to nie zaglądajcie do środka, bo zawartość Was pożre:)
Sierściu
|